Poznaj prosty, szybki i sprawdzony sposób na domowe faworki, które zachwycą całą rodzinę. Z tego przepisu uzyskasz chrust niezwykle kruchy, lekki i pełen pęcherzyków powietrza. Zaparz ulubioną kawę, przygotuj stolnicę i razem usmażymy faworki jak na najlepszy Tłusty Czwartek.
Składniki
- 500 g mąki pszennej typ 450 lub 500
- 5 żółtek z dużych jaj
- 200 g kwaśnej śmietany 18% w temperaturze pokojowej
- 1 łyżka spirytusu 95% lub octu spirytusowego 10%
- 1 łyżka miękkiego masła
- 1 łyżka cukru pudru do ciasta
- szczypta soli
- 1,5–2 l smalcu wieprzowego lub oleju rzepakowego do smażenia
- cukier puder do obfitego posypania usmażonych faworków
Składniki wystarczą na około 80–100 cienkich faworków, co zwykle daje 8–10 porcji deseru.
Sposób wykonania
-
Przygotowanie składników
Na około 30 minut przed wyrabianiem wyjmij śmietanę, jajka i masło z lodówki. Powinny mieć temperaturę pokojową. Dzięki temu ciasto będzie elastyczne i łatwiej się połączy. -
Przesianie mąki i przygotowanie bazy
Do dużej misy przesiej mąkę razem z łyżką cukru pudru i szczyptą soli. Przesiewanie wprowadza powietrze do mąki. Dzięki temu faworki wyjdą bardziej kruche. -
Dodanie składników mokrych
Do miski z mąką dodaj żółtka, kwaśną śmietanę, miękkie masło oraz spirytus lub ocet. Alkohol sprawi, że faworki nie będą chłonęły nadmiaru tłuszczu podczas smażenia i staną się lżejsze. -
Wstępne zagniatanie ciasta
Zacznij wyrabiać ciasto ręką w misce, aż składniki zaczną się łączyć. Przełóż masę na stolnicę i zagniataj do otrzymania zwartej kuli. Na tym etapie ciasto może być dość sztywne. To normalne przy faworkach. -
Odpoczynek ciasta
Uformowaną kulę owiń folią spożywczą lub przykryj miską. Odstaw na 20–30 minut w temperaturze pokojowej. Ten krótki odpoczynek pozwoli glutenowi się rozluźnić, a ciasto będzie łatwiej się wałkować. -
Mocne wyrabianie i „bicie” ciasta
Rozpakuj ciasto i ułóż na oprószonej mąką stolnicy. Rozwałkuj je na placek, złóż na pół lub na trzy, a następnie zacznij energicznie uderzać wałkiem po całej powierzchni. Składaj i uderzaj ponownie. Czynność powtórz wielokrotnie. W trakcie tej pracy wbijasz powietrze w strukturę ciasta, co da charakterystyczne pęcherzyki po usmażeniu.
Wyrabiaj i „bij” ciasto co najmniej 10–15 minut, aż stanie się gładkie, elastyczne i zaczną być widoczne małe bąbelki powietrza. -
Alternatywa: napowietrzanie w maszynce
Jeśli nie chcesz długo uderzać wałkiem, możesz użyć maszynki do mielenia mięsa lub mocnego robota kuchennego. Podziel ciasto na kilka części. Każdą porcję przepuść przez maszynkę z drobnymi lub średnimi oczkami 2–3 razy. Na koniec ponownie zagnieć całość w jednolitą kulę. Otrzymasz świetnie napowietrzone ciasto w kilka minut. -
Dzielenie ciasta na porcje
Gotowe, gładkie ciasto podziel na 4 równe części. Jedną część zostaw na stolnicy, resztę przykryj ściereczką, żeby nie obsychały. Zbyt wyschnięte ciasto trudniej się wałkuje i szybciej pęka. -
Cienkie wałkowanie
Jedną część ciasta rozwałkuj jak najcieniej. Idealna grubość to około 1 mm. Im cieńsze płaty, tym faworki będą lżejsze i bardziej chrupiące. Staraj się podsypywać jak najmniej mąki. Dobrze wyrobione ciasto nie powinno mocno przyklejać się do stolnicy. -
Krojenie pasków
Rozwałkowany płat ciasta pokrój radełkiem lub ostrym nożem na długie pasy o szerokości około 4–5 cm. Następnie każdy pas podziel na krótsze kawałki długości mniej więcej 7–10 cm. W środku każdego paska zrób podłużne nacięcie. -
Formowanie faworków
Chwyć jeden pasek, przełóż jeden jego koniec przez nacięcie na środku i delikatnie przeciągnij, formując charakterystyczną „kokardkę”. Gotowe faworki odkładaj na stolnicę i przykrywaj lekko ściereczką, żeby nie obsychały podczas nagrzewania tłuszczu. -
Rozgrzewanie tłuszczu
Do szerokiego, głębokiego garnka lub dużej patelni z wysokim brzegiem wlej smalec lub olej rzepakowy. Tłuszczu powinno być tyle, aby faworki swobodnie pływały. Podgrzewaj powoli na średniej mocy palnika, aż osiągnie temperaturę około 170–180°C. Jeśli nie masz termometru, wrzuć mały kawałek ciasta. Gdy od razu wypłynie i zacznie intensywnie się smażyć, tłuszcz jest gotowy. -
Smażenie faworków
Wkładaj faworki partiami do rozgrzanego tłuszczu. Nie wrzucaj zbyt wielu naraz, aby temperatura nie spadła. Smaż każdą partię około 30–60 sekund z jednej strony, aż nabiorą złotego koloru. Następnie obróć je widelcem lub szczypcami i dosmaż kolejne kilkadziesiąt sekund. Dobrze usmażone faworki są jasne, złote, pełne pęcherzyków i lekkie. -
Odsączanie z nadmiaru tłuszczu
Usmażone porcje przekładaj łyżką cedzakową na talerz wyłożony ręcznikami papierowymi. Pozostaw na chwilę, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Dzięki temu chrust będzie delikatniejszy w smaku. -
Posypywanie cukrem pudrem
Gdy faworki delikatnie przestygną, ale nadal będą lekko ciepłe, obficie oprósz je cukrem pudrem przez sitko. Posyp je z obu stron. Podawaj na dużym półmisku lub paterze, tworząc apetyczną górkę chrustu.
Dodatkowe wskazówki i informacje
Idealne faworki powinny być bardzo cienkie, kruche, lekkie i wyraźnie napowietrzone. Nie mogą być twarde ani nasiąknięte tłuszczem. Najczęstsze błędy to zbyt grube rozwałkowanie ciasta oraz smażenie w za chłodnym lub przegrzanym tłuszczu.
Do smażenia najlepiej sprawdza się smalec wieprzowy lub olej rzepakowy. Smalec daje klasyczny, bardzo aromatyczny smak. Olej rzepakowy jest wygodny w użyciu i dobrze znosi wysoką temperaturę. Nigdy nie używaj raz wykorzystanego, starego oleju. Gotowe faworki możesz przechowywać w metalowej puszce lub pudełku kartonowym nawet 2–3 dni. Nadal będą kruche i smaczne.
Faworki doskonale smakują z kawą, herbatą, gorącą czekoladą lub domową nalewką. To świetny deser na Tłusty Czwartek, karnawał, Sylwestra i rodzinne spotkania. Z jednego ciasta możesz także przygotować róże karnawałowe. Wystarczy wykroić kółka, naciąć ich brzegi, uformować kwiaty i po usmażeniu włożyć do środka odrobinę konfitury lub wiśnię.
| Wartość orientacyjna (1 porcja ok. 4–5 faworków) | Przybliżona ilość |
| Kalorie | około 250–300 kcal |
| Węglowodany | około 25–30 g |
| Tłuszcz | około 15–18 g |
| Białko | około 4–6 g |
Do wspólnego formowania faworków warto zaprosić dzieci lub domowników. Zawijanie pasków w „kokardki” sprawia dużo radości. Wspólne smażenie i podjadanie jeszcze ciepłego chrustu tworzy piękne, domowe rytuały, szczególnie w karnawale i w Tłusty Czwartek.